Darkness

Na zewnątrz prawdziwy huragan, moja firma pojawiła się wczoraj ogólnokrajowych Wiadomościach;D

Niestety, nie są to dobre wiadomości:(

Być może będę musiała sobie szukać innego zawodu.

Nie wygląda to dobrze. Sytuacja jest skomplikowana, rozumiem studentów, jest to dla nich straszny cios i niesprawiedliwość, ale to, co się stało nie jest winą żadnego z wykładowców. Sytuacja jest konsekwencją poplątanych interesy wielu grup, niektóre nie chcą mieć konkurencji. Nie pomaga to, że kierownictwo szkoły nas również trzyma w ciemności co do szczegółów, jedyna osoba, która widziała odpowiednie dokumenty, musiała obiecać, że nic nikomu nie powie, pod groźbą utraty pracy.

Na razie nie wiemy, czy mamy do czego wracać pod koniec września.

Z tej okazji mam możliwość podglądnięcia jak działają social media i nie mogę wyjść ze zdziwienia, jak bardzo jest to słabe. 99% ludzi, którzy się wypowiadają nie ma żadnego, nawet bardzo ogólnego pojęcia o sprawie, wszyscy natomiast mają bardzo zdecydowane zdanie na temat tego, kto jest winny i najchętniej by go ukamieniowali. Ale co, kiedy winny nie jest KTOŚ tylko raczej system regulacji, zasad i umocowań instutucjonalnych? Najbardziej popularne są wypowiedzi najbardziej emocjonalne, niezależnie od tego, jak bardzo absurdalne lub nieprawdziwe. Teraz wiem, co oznacza słowo ‚gównoburza’.

Wczoraj, żeby nie siedzieć cały dzień w tym bagnie i zadręczać się niepewnością, rzuciłam się do prac ogrodowych, ogarnęłam ogród od frontu, mimo rozwijającego się przeziębienia. Dziś od rana czułam się słabo, z czystej zatem ciekawości naukowej zrobiłam test i voila!

Znowu mam covid.

Z dobrych wiadomości: skończyłam czytać After You’d Gone. Jak dobrze, że mi nikt nie umarł!