Po pierwsze kaczka

Po drugie… umyłam sobie nogę! Takie akrobacje muszę wyczyniać, żeby się umyć, że codziennie tylko zęby, ręce, twarz. Co trzy dni włosy i inne rzeczy, wiadomo. Ale nogi, moi drodzy, nogi są najtrudniejsze do mycia i dziś właśnie wymyśliłam, jak umyć sobie tę jedną zdrową stopę. Great success😄
A po trzecie, od wczoraj odstawiłam dragi przeciwbóle w dzień. Teraz tylko morfinka, tfu, kodeinka i panadolek w nocy, bo w dzień taka śnięta nie mogę być, już się zaczęłam zastanawiać, czy narkoza mi nie przepaliła reszty komórek mózgowych, czytam eseje i nic nie rozumiem. Już nie boli cały czas, czyli idzie ku dobremu. (Ale czeka mnie jeszcze jedna operacja 😭😭😭)