No i wyszło szydło z worka, taka ze mnie lewaczka, jak z koziej dupy trąba.
Ujawnił się oto mój burżujski gust:




Łazienka jest taka malutka, że trudno zrobić dobre zdjęcie.
(Mój mąż kąpie się teraz dwa razy dziennie).
No i wyszło szydło z worka, taka ze mnie lewaczka, jak z koziej dupy trąba.
Ujawnił się oto mój burżujski gust:




Łazienka jest taka malutka, że trudno zrobić dobre zdjęcie.
(Mój mąż kąpie się teraz dwa razy dziennie).