I jedziemy dalej.
Pękła rura.
Woda lała się po ścianie, a co ciekawe, przeciwległej do łazienki. Dlatego najpierw nie zajarzyłam co się dzieje i pobiegłam do sąsiada, że to od niego. Ale przytomnie od razu wyłączyłam korki.

I jedziemy dalej.
Pękła rura.
Woda lała się po ścianie, a co ciekawe, przeciwległej do łazienki. Dlatego najpierw nie zajarzyłam co się dzieje i pobiegłam do sąsiada, że to od niego. Ale przytomnie od razu wyłączyłam korki.
