Lecimy

I znowu się nie spało, tym razem wstajemy o 4, na takie dictum acerbum mój organizm stwierdził, że w takim razie, to on się już nie kładzie.

Chyba muszę w końcu lekarza odwiedzić.

Za parę godzin Polska i pierwsze, co muszę zrobić, to się wyspać 😅

Fajnie i niefajnie, że jedziemy, dobrze rodzinę zobaczyć i przeżyć zadymę świąteczną, ale po tym tygodniu to moim marzeniem są dwa tygodnie z samą sobą.

7 myśli na temat “Lecimy

  1. A my właśnie od wczoraj gościmy covid…

    Nie wiem, jak Ty to zrobisz, ale życzę Ci relaksu w te święta, może się narodzi dziecię, które wraz z mamą będziesz mogła obserwować… Zdrowia! Radości! Miłości!

    Polubienie

Dodaj komentarz