Zimno

Dzisiaj nowy dzień, trwa Rada Wydziału (na szczęście można online), zimno. Temperatura spadła poniżej zera i nawet dzielna Mo rano cichutko zapytała: mamo, a możemy dziś jechać do szkoły samochodem? Nie możemy, tato wział samochód. I jeszcze ciszej: A taksówką? Pojechałyśmy rowerem, kałuże pozamarzane, my zakutane w chusty i kaptury, wszędzie delikatny meszek białego przymrozku.

W grudzień wkroczyłam radośnie po niecałych pięciu godzinach snu, zbudziłam się dokładnie o 4.40 i koniec, mózg zaczął produkować takie ilości obrazów jak z thrillera sensacyjno-finansowego, że nawet dwa banany nie zadziałały. Tak bywa.

Mi poszedł do dentysty i okazało się, że albo zapłaci 3 tys euro, albo będzie chłopakiem bez zęba na przedzie. Nie dziwi mnie teraz stan uzębienia jednego z czołowych artystów Irlandzkich, niestety od wczoraj ś.p., Shane’a MacGowana. Zęby w Irlandii są drogie.

2 myśli na temat “Zimno

  1. 3 tysiące euro?!! 30 tys koron szwedzkich albo ciut więcej! Platynowy, wysadzany brylantami ten ząb chcą mu wstawić?! Tyle to nawet w Szwecji za jeden ząb nie zapłacę…
    Za tyle kasy to chyba lepiej wsiąść w samolot i polecieć na trzy dni do PL… Tylko skąd wziąć te 3 dni…
    A właśnie wczoraj się zastanawiałam czy twój mąż zrobił już prawko, bo z tego co pamiętam pierwsza miałaś być ty, ale skoro wziął auto to chyba może…
    Ja się Mo wcale nie dziwię, że rankiem żebrze o komfort. Zimno, ciemno, pizga zimno i mokro… A tu trzeba wstać i do kieratu. Mam wrażenie, że dzieciom jest trudniej, bo my dorośli to wiemy dlaczego (rachunki się same nie zapłacą) a dziecko nie…
    No nic. Trzymajcie się.

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz