Taki ładny poniedziałek

Mo na lekcji muzyki, ja nad wodą.

Prawa strona
Lewa strona

Siedzę nad Dublinskim kanałem i próbuję czytać Freuda na zajęcia, ale myśl mi co chwila odpływa jak ten łabędź.

Znowu poniedziałek, ale jakże inny! 😉

Koleżanka się podzieliła wynikami ze swojej komisji w Dublinie: KO 51%, Lewica 14%, PiS 11%😁 Coś imigranci nie lubią miłościwie wam panującego ***.

Zrobiło się bardzo zimno, w nocy przymrozek, ale w dzień słońce. A póki nie pada, pogoda na rower wyśmienita.

Założyłam dziennik snów, moje nowe studia utrzymoja mnie w stanie nieustającej ekscytacji😊 Ale czy się nadaję? Ależ kogo to obchodzi, dopóki sprawia mi to frajdę. Na razie mnóstwo się uczę, zauważyłam, że już mi to pomaga na zajęciach że studentami. Ćwiczę umiejętność rozpoznawania procesów grupowych i wytrzymywania tego, co się akurat w klasie wydarza. I akceptacji swoich uczuć, kiedy nie mam odpowiedzi.