Zaczął padać deszcz. Jest wieczór, ulice Dublina w deszczu, a w głośnikach Coltrane.
Zawiozlam Adkowi monitor, który chce zabrać do koleżanki. Umówiliśmy się w centrum, koło Connolly station.
Wracam. Po prawej stronie mam Liffey i pięknie oświetlone mosty Dublinskie.
Jest gwarnie, ludzie łapią ostatnie dni lata. Przebiegają przez ulicę prosto do pubów, nikt nawet jeszcze nie myśli o parasolu.
Nie wiedziałam, że jazda samochodem może być taka przyjemnością!
Wracam do siebie. Do domu, który znowu powoli powoli staje się przyjazny.
ja te nie wiedziałam, że samochód może dać tyle radości.
W związku ze zmianami- musiałam zastanowić się nad kosztami. Samochód wydawał się zbędnym luksusem i na poważnie rozważałam pozbycie się.
Ale gdy wróciłam z wojaży, wsiadłam do mojego Malutka, załatwiłam sprawy w akompaniamencie MOJEJ muzyki, wróciłam do garażu uśmiechnięta i uspokojona. Wtedy zdałam sobie sprawę, że samochód jest źródłem jednej z niewielu prawdziwych radości w moim … i zrozumiałam, że nie mogę się go pozbyć.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Prawda? 🙂
PolubieniePolubienie
Wydaje się, że można żyć bez samochodu. Tylko on daje poczucie wolności. Chcesz- wsiadasz i jedziesz…
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Można żyć bez wielu rzeczy. Tylko jakość tego życia mocno wtedy spada…
Jak w dowcipie:
-Panie doktorze, jak rzucę alkohol, dragi i seks to będę żył dłużej?
-Tak. Tylko po co?
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
🙂
PolubieniePolubienie
Ja spokojnie moge zyc bez samochodu, zylam tak przez 48 lat:) Sa rzeczy, ktore sa niemozliwie latwiejsze z samochodem – jak na przyklad zawiezienie 10 workow z ciuchami do pralni. Nawet taksowka byloby to niemozliwe.
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
Ja też żyłam bez samochodu nawet, jak miałam dwójkę małych rzeczy. Mogłabym nadal, ale jednak wolę sobie pojeździć czasem sama tam, gdzie i kiedy chcę 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
też bym mogła: dawałam radę przez 56 lat :D… człowiek naprawdę może się obyć bez wielu rzeczy, ale znowu zapytam: ale po co w takim razie żyć, jeśli się sobie odmawia wszystkiego co sprawia radość?
PolubieniePolubione przez 1 osoba
W mniejszych miastach/na wsi to chyba bardziej wolnosc, w duzym miescie ta wolnosc jakby mniejsza, bo choc moge sobie wszedzie pojechac, to zabiera to wiecej czasu niz rowerem (korki!) i nie bardzo moge z samochodu wysiasc (nie ma gdzie parkowac). Do miasta/do pracy zdecydowanie wole rower:)
PolubieniePolubienie