Tatę wypuścili ze szpitala. Pomimo, że był to szpital Covidowy, naprawdę porządnie się nim zajęli. Choć może właśnie dlatego. Był trochę zdezorientowany, więc przez chwilę lekarze podejrzewali udar i zrobili mu nawet tomografię głowy. Na szczęście okazało się, że to tylko Covid – nie wiem, czy to lepiej w sumie – prawdopodobnie niedotlenienie mózgu przez te parę dni takie mu dziury w mózgu porobiło. Na szczęście tydzień pod tlenem ustabilizował saturację.
Wszyscy narzekają na polską służbę zdrowia, więc zdziwiłam się, że trafiliśmy na naprawdę empatycznych lekarzy. Rozmawiałam z nimi dwa razy, było rzeczowo i miło. Może dlatego, że był zaszczepiony 😀
Mo znowu w domu. Niby chora. Odkryła przywileje chorowania i zaczęła wykorzystywać sytuację. Wczoraj zadzwonili do mnie ze szkoły, żeby ją odebrać, bo mówi, że źle się czuje. W domu wyglądała mi tylko na zmęczoną, po tym, jak w niedzielę poszła spać po 10 wieczorem, bo tatuś zabrał ją na mecz. No ale na meczu było bardzo zimno, więc pomyślałam, że przeziębiła się i coś się wykluwa. Zostawiłam zatem w domu, bo dziś pracuję z domu, ale koło poludnia już było jasne, że jest zdrowa jak rydz. Mały oszust. Nagadałam jej porządnie, ale muszę jej zakazać bajek jak jest chora. A jest to trudne, bo ja muszę pracować, a ona marudzi.
Mała oszustka 😀 normalne 😀 też to przerabiałam… jeszcze będzie marudzenie przed wyjściem do szkoły, że źle się czuje/brzuszek/główka itd… A ty nie uwierzysz (i słusznie) wyślesz do szkoły, ale do odebrania będziesz się katować jaką to jesteś złą matka, bo może akurat naprawdę jest chora… A jak przyjdziesz to będzie foch i dąs, że…czemu tak szybko, bo ona się właśnie bawi w najlepsze 😀 Albo rzeczywiście będzie chora i wtedy to już w ogóle wyrzuty sumienia będą cię chciały zjeść.
Nie daj się 😀 Jesteś dobrą mamą i to przyjmij za pewnik. Jesteś NAJLEPSZĄ mamą dla Morinki.
I super, że tata już w domu.
Ja uważam, że w Polsce są świetni lekarze, a te durne reformy od …odwieczne sprawiają, że lekarze uczą się kombinowania i szukania rozmaitych dróg nawet alternatywnych. Są zapracowani i nikt im tej pracy nie ułatwia, a szczególnie ci, co powinni czyli urzędnicy. System jest durnowaty
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Ooo dobrze slyszec, ze normalne, juz gryzly mnie wyrzuty sumienia!
Naprawde jestem bardzo pozytywnie zaskoczona leczeniem w Polsce. Mysle, ze masz racje, system kompletnie szwankuje, w Irlandii narzekaja na sluzbe zdrowia okropnie, ale wyraznie widac, ze rozwiazania systemowe maja duzo lepsze, mimo, ze nie idealne.
PolubieniePolubienie
to samo jest w Szwecji. System działa tak sobie…ale działa, bo jest dość dobrze zorganizowany (przynajmniej od strony pacjenta patrząc). A przecież wielu lekarzy w Szwecji to imigranci, także z Polski, więc nie jest to kwestia, że w Szwecji lepiej uczą…
PolubieniePolubienie
Mój syn płacze, że mu nikt nie wierzy, że boli to głowa… I sama nie wiem- symuluje, boli go, bo coś się dzieje, czy to objaw psychosomatyczny – reakcja na szkołę 😦
Super, że tata w domu!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Niech zostanie w domu, w lozku, bez zadnego dostepu do komputera przez caly dzien, to sie przekonasz ;D
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Jest do tego zdolny… już sam na to wpadł, że może mnie to przekonać do jego wersji wydarzeń 😂 szybko się uczy 😂
PolubieniePolubienie
w ramach rozrywki niech poczyta podręcznik …tego z czym kuleje :D.
PolubieniePolubienie
Ooo…. A to gwóźdź do trumny!
Masz rację, boi się, że kuleje. No i ma podstawy. Z drugiej strony, jak go podpytuję- ma dobrze przyswojoną wiedzę.
Wie, że jest inny. Pisze jak kura pazurem, duka podczas czytania, ale poziom inteligencji ma wysoki- I choć wie, że za to go cenią- stresuje się tym, że bywa po prostu słabszy od innych.
PolubieniePolubienie
W Polsce jak dotąd trafiałam zawsze na super lekarzy: z ogromna wiedzą, świetnych diagnostyków, przyjaznych pacjentom…ale system jest fatalny, niszczy chorych i tych co leczą
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Zgadzam sie w 100%!
PolubieniePolubienie
Tata zachorował, bo się zaszczepił 🙂 Nie dziwi Cię, że dopiero po szczepieniu zachorował? No, ale to tak tylko, bo co mnie to obchodzi, każdy robi, jak uważa.
PolubieniePolubienie
Przykro mi, ale fakty przecza twoim pogladom.
Niezaszczepieni ludzie maja dziesiec razy wieksze prawdopodobienstwo, ze trafia do szpitala, i cos kolo dwadziescia razy wieksze, ze trafia na OIOM.
Idac twoim tokiem rozumowania, to umiejetnosc czytania powoduje, ze dziecko dorasta, bo dzieci dorastaja PO tym jak naucza sie czytac.
Na moim blogu nie bedzie propagowania gusel i konspiracji.
Ucze studentow metodologii badan naukowych, moge ci podrzucic jakies tytuly do dobrych podrecznikow:)
PolubieniePolubienie
Tylko nie zapomnij za jakiś czas napisać, jak bardzo teraz się mylisz, będę czekała na Twoją rewizję poglądów 🙂 Ale zanim to nastąpi, bądźcie zdrowi.
PolubieniePolubienie
Dziękuję Lea za życzenia zdrowia:) Jako naukowiec na pewno zrewiduję poglądy, kiedy pojawią się pozwalające na to dowody. Medycyna się myli i mylić będzie, a ja wiem o tylu nieetycznych badaniach naukowych, że niewielu ludzi o nich słyszało, więc daleko mi do ekstremizmu. Ale w tym przypadku nie ma podstaw podważania dowodów.
PolubieniePolubienie
Zadziwiające jest przypisywanie wszystkich chorób osób zaszczepionych właśnie szczepionce. Logiczne, ze każdy zaszczepiony kiedyś tam na coś zachoruje, wcześniej czy później, a nawet, o zgrozo, kiedyś umrze. Przecież to nie są szczepionki na życie wieczne w zdrowiu całkowitym. Trochę szkoda, ale jednak nie.
PolubieniePolubione przez 1 osoba