Znowu lekcja muzyki dziecka. Pół godziny relaksu w słońcu dla mamy.
Siedzę sobie nad Dublinskim kanałem, oglądam łabędzie, woda w śluzach szumi, samochody stoją w korku. Jesienne słońce przypieka, pogoda w sam raz na żółte spodnie, na które nie będzie już niedługo sposobności.
Ja kupiłam sobie pomarańczowe z przeceny 🙂 3/4 i pewnie też będą czekały na rok przyszły….
PolubieniePolubienie
Kolorowa babcia! NIe rozumiem, czemu kobiety w pewny wieku zaczynaja sie ubierac na szaro-buro-czarno.
PolubieniePolubienie
Miałam „fazę” żółtych ciuszków w ubiegłym roku…spodnie, wiatrochronna kurtka, szal zamotany na karku…przyciągały słońce nad Bałtykiem…
PolubieniePolubienie
Uwielbiam zolte ubrania! Mam taka zimowa puchowke i wspaniale pasuje na zimne, ponure, deszczowe zimowe dni.
PolubieniePolubienie