Żółte spodnie

Znowu lekcja muzyki dziecka. Pół godziny relaksu w słońcu dla mamy.

Siedzę sobie nad Dublinskim kanałem, oglądam łabędzie, woda w śluzach szumi, samochody stoją w korku. Jesienne słońce przypieka, pogoda w sam raz na żółte spodnie, na które nie będzie już niedługo sposobności.

4 myśli na temat “Żółte spodnie

  1. Miałam „fazę” żółtych ciuszków w ubiegłym roku…spodnie, wiatrochronna kurtka, szal zamotany na karku…przyciągały słońce nad Bałtykiem…

    Polubienie

Dodaj komentarz