Dziś Mo poszła pierwszy raz na zajęcia muzyczne.
Patrząc na dostojny budynek i zgromadzonych rodziców, poczułam się jak w tajnym klubie ludzi kulturalnych, do którego wcześniej nie miałam dostępu. Bo słoń mi nadepnął.
Ps. Pierwszy test oczywiście negatywny.
ale to tak, że nawet słuchać nie potrafisz?
PolubieniePolubienie
Trochę potrafię, z powtórzeniem gorzej:D Ale słyszę na tyle, że słyszę, że Mo powtarza bezbłędnie (przynajmniej tak to dla mnie brzmi) – usłyszy jakąś melodię i ją śpiewa. Ostatnio zagrała na dziecięcym pianinku parę taktów z piosenki z bajki, zupełnie sama wpadła na odpowiedznie dźwięki. Dla mnie to cud.
PolubieniePolubienie