Wiecie co mi daje nadzieję?
Dzisiejsza młodzież.
No bo posluchajcie:
Jaka ta młodzież wrażliwa! Jaka delikatna!
A tu trochę ostrzej:
https://www.youtube.com/embed/tDvEedOUaEI
Ale też fajnie!
(Ostrzegam – są wulgaryzmy;)
(Pamiętam jak dawno, dawno temu, na wizycie rodzinnej powiedziałam ‚dupa’ przy moich trzech starszych ciotkach i dostałam za to straszną burę, ale uparcie, przez łzy prawie, broniłam swojego zdania, że czasem trzeba, a nawet powinno się używać takich wyrazów. Bo są sytuacje, kiedy nie można inaczej tego powiedzieć. I tak mi się skojarzyło ze słynnym ‚wypierdalaj’. Ciekawe, czy ciotki pamiętają, bo jeszcze żyją – jedna ma 60 lat, druga 90 a trzecia 93 lata;)
Toż to dzieciaki młodsze od mojego syna. A takie ogarnięte.
A ta pandemia, to wszystko wkrótce minie. Ważne tylko, żeby sobie potem świat lepiej poukładali, niż ich rodzice/dziadkowie.
No i co myślicie?