Wszystko wróciło

na właściwe tory – dziecko w szkole, rodzice w pracy/ na zajęciach.

Wczoraj, po raz pierwszy od pół roku, miałam zajęcia w szkole – i sama się zdziwiłam jak bardzo było to miłe. Wykłady online mają swoje plusy – na przykład jak kończę z wieczorowymi, to wyłączam o 21.30 komputer i jestem w domu – ale na żywo jest zupełnie inny kontakt.

Mimo, że taki: