Razem z Mo lapiemy ostatnie słoneczne chwile razem przed rozpoczęciem szkoły. Dziś odebrałem ja z przedszkola o 12.30 i oto jest czwarta, a my dalej w parku. Ale nic nas do domu nie ciągnie, na dworze cieplo, coch jesiennie, Mi w swojej szkole, Adek też. Mo zaprzyjaznia się z kolezankami a ja sobie czytam:D Czego chciec wiecej!