
Zasadziłam paprocie. Hortensje dwie i tawułki cztery (boże, te polskie nazwy roślin są pocieszne). Tawułka to astilbe, czyli takie coś:

Chyba brakuje mi lasu.
Mam wrażenie, że w tym ogrodzie nic się nie zmienia, ale to nieprawda, prawda?

Zasadziłam paprocie. Hortensje dwie i tawułki cztery (boże, te polskie nazwy roślin są pocieszne). Tawułka to astilbe, czyli takie coś:

Chyba brakuje mi lasu.
Mam wrażenie, że w tym ogrodzie nic się nie zmienia, ale to nieprawda, prawda?