Różnica między Irlandią a Polską

W skrócie.

Dwie identyczne sytuacje – noworodek znaleziony w papierowej torbie. Coś, co nigdy nie powinno się zdarzyć, coś, co jest potępiane w każdym zakątku świata.

Co się robi w Irlandii? http://www.irishtimes.com/news/social-affairs/garda%C3%AD-due-to-make-fresh-appeal-to-mother-of-abandoned-baby-1.2207692

Apeluje do matki o ujawnienie się, podkreślając, że nie jest wobec niej prowadzone żadne postępowanie i nie jest o nic oskarżona. Policja OBAWIA się, że matka rodziła sama i że potrzebuje natychmiastowej pomocy medycznej. Martwią się o jej zdrowie, w tym też psychiczne. Myślą, że to mogła być młoda dziewczyna, która obecnie jest bardzo przerażona i może cierpieć fizycznie, podkreślają, że chcą jej pomóc szanując jej prawa i chęć zachowania anonimowości.

W Polsce?

Najpierw ‚trwały poszukiwania matki’. Potem została zatrzymana i przewieziona do szpitala. O dalszym losie zadecyduje sąd.

http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,17897609,Matka_porzucila_noworodka_w_torbie_na_ulicy__Zatrzymano.html

Niby to samo, niby podobne sytuacje, niby podobnie opisane, a jednak.

Różnica pomiędzy ludzkim traktowaniem, a polskim.