Cień cycka okazał się tylko cieniem. Ha. Nieźle nas przestraszył!
U mnie za to wyszło trochę płynu w płucu. Mam powtórzyć zdjęcie za miesiąc.
Mam mocne postanowienie nie panikować, zabraniam sobie czytać na necie co to może oznaczać. Trzymam się myśli, że biegam, biegam, biegam! (wczoraj pół godz, choć akurat wczoraj ciężko trochę mi się biegało), nie choruję, mam energię i chęć do życia. Raczej. Chyba, że wyjrzę przez okno.
Bo ta pogoda za oknem nie nastraja optymistycznie. Gdzie jest ta cholerna wiosna??
Adek wrócił z patryka cały i zdrowy, pełen opowieści o nastoletnich dziewczynach przewracających się na chodnik. Z kolegą było super, kolega jest super, Adek jest jego super kolegą i w ogóle super.