Tytuł 21

Milagros pisze, ze plastikowe rynny są dobre – nie czepiają się żadne żyjące organizmy, łatwo czyścić itp. Ale ja mam chyba kompletnego bzika przeciwko temu plastikowi, jak sobie wyobrażę, ile to lat będzie się rozkładać, to mi się słabo robi. Nienawidzę plastiku, wyrzucam go systematycznie z mojego życia – niedawno wyrzuciłam taką plastikową osłonkę na płot udającą żywo-, a raczej martwopłot.

Efektem ubocznym ocieplenia domu będzie możliwość wybrania nowego koloru elewacji – no i tu mamy zagwozdkę. To znaczy przez długi czas nie mieliśmy, bo wymyśliliśmy granatowy dom z czarnymi oknami:D

Na szczęście musimy odczekać te parę miesięcy i zdążył już nam się znudzić, hehe.

Teraz mamy pomysł na niebieski z drewnianymi oknami. Ale czy jasny? Ciemniejszy? Bardziej nasycony? I co wokół okien – na biało? czy ten sam kolor? Pojęcia nie mam na razie.

Na pewno wiemy, że nie chcemy beżu/musztardy/rozmemłanego żółtka – takie są najpopularniejsze kolory w naszej dzielnicy.

A co wy byście wybrały?