Festiwal okrucieństwa trwa:
Gościu! Ty się boisz żeby jej się coś nie stało?
A co stoi na przeszkodzie wziąć ją do pokoiku i tak jak ona pas wojskowy z dużą sprzączką i zadać pytanie, co powinna zrobić żeby ujść z życiem ? Bić pasem dotąd dopóki odpowiedź nie będzie satysfakcjonująca i to wszystko. Boisz się o nią?
i
silwer55
Dla takich szmat jak ta oprawczyni nie ma przebaczenia. Jedynie kilkaset arabskich batów mogłoby częściowo zmazać winę
Z sadystyczną lubością fantazjujemy na temat ewentualnej kary.
My jesteśmy ci dobrzy, my jedynie chcielibyśmy torturować i zakatować potwora.
Zbiorowa fantazja Polaków znalazła sobie nowego anty-bohatera – teraz już można lżyć, znieważać, bluzgać, oddawać się rozkoszom wymyślania sprawiedliwej kary.
A przecież mechanizm u podstaw tej zbrodni ten sam, co u internetowych krzykaczy: trzeba KARAĆ za ZŁO (a wię za bycie niegrzecznym jak i za zbrodnie). Do końca życia. Do ostatniego tchnienia.
Czemu nie chcemy RATOWAĆ? Pomagać? Przebaczać?
Matka małej Madzi się przejadła, czas na nowe igrzyska.
Rzygać mi się chce.
******
Po napisaniu powyższego poczułam ulgę. Acha – więc o to chodzi! Więc ja też tak robię – wyrzucam z siebie zło, wskazuję, że to inni są źli i dzięki temu, że to ja dostrzegłam to zło, które jest w innych, to ja jestem lepsza. Wróć, mówię do siebie, cofnij się krok do tyłu – ile razy TY uderzyłaś dziecko? I co zrobiłaś, jak widziałaś, że inni to robią?



