Tytuł 368

Przeczołgał mnie ten tydzień, rzucił na kolana, przecisnął przez prasę i kazał siedzieć na kanapie i się trząść. Papież, próby jądrowe, meteoryty, asteroida, w piątek spędziłam cały dzień na sofie śledząc pół boiska sportowego przelatujące najbliżej ziemi od stu lat. Nie wierzę zapewnieniom, że nie ma szans na zderzenie, wiem, że to, co do nas dociera to takie okruchy pomiarów, dyskusji i badań, że nie mamy szans ocenienia na ile są prawdopodobne. A neuroza atakuje.