Tytuł 381

Adek się rozłożył w zeszłym tygodniu i był tylko dwa dni w szkole. Ale w pierwszy dzień było „all right” i w drugi też, a potem było nawet super i fajni byli koledzy. Potem znowu było „all right”, a w piątek grali w siatkówkę i było super, a dziś też było fajnie i zapisuje się z kolegami z klasy na koszykówkę. Oni są beznadziejni też. 

To wszystko u Adka, nie wygląda na nieszczęśliwego. Pewno też pomaga fakt, że codziennie przynosi do domu nowe testy świateczne (historia – 96%, angielski – 70%, hiszpański – 60% ale najwięcej w klasie, matma – 92%, nauki ścisłe – 95% i tak dalej) a że jesteśmy niewychowawczymi rodzicami, to na nich zarabia – 2 euro za każde powyżej 90% i 5 za 95%. A co. A i tak kupiłabym mu grę/książkę/najki więc niech przynajmniej ma tą satysfakcję, że to za jego.

Mamy jeszcze chytry plan – u mnie w pracy czasem można kupić tańsze bilety na coś tam, ale to coś tam to przeważnie straszne michałki, w stylu koncert Rihanny albo cóś. No i wymyśliłam, że powiemy Adziarzowi, że dostałam z pracy bilety na ściankę wspinaczkową i że może zaprosić z czterech kolegów. Tylko ten Adziarz do tygodnia choruje, a jak nie choruje, to zapomina i tak codziennie mu przypominamy, żeby pogadał z kolegami, on ciągle nie gada i z dnia na dzień coraz bardziej się to wszystko podejrzane robi. No nic, będziemy go naciskać z rana.

A ja biegam. Wróciłam z Pl grubsza od 2 kilo i ze świszczącym oddechem (ech, to piwko i fajeczki w miłym towarzystwie), ale się zawzięłam i biegam. Teraz 2×15 z dwuminutową przerwą w środku. A ostatnio nawet 1×14 i 1×22! O!

Za dwa tygodniu przekraczam moją barierę strachu: bieg przez trzydzieści minut. A co.

W pracy zapierdol. Umiem już wszystko, proszę bardzo, pytajcie mnie o co chcecie – przemiany rodziny irlandzkiej od XVII wieku? Proszę bardzo. Globalizacja w XX wieku? Proszę bardzo. Mniejszości i teoria równości? Proszę bardzo. Polityka społeczna a młodzież w Irlandii? Proszę bardzo. Prawna pozycja kobiet w Irlandii od XIX wieku? Proszę bardzo. Bardzo proszę. Daje radę. Choć nie podoba mi się to zbytnio i muszę sobie powoli szykować miękkie lądowanie.