Staram się skupiać na chwili. Na tym, co teraz robię. A ścigam teraz mola, przeszukałam całą szafę i mola nie ma. Może poszedł do lasu? Może mieszka gdzie indziej?
Przy okazji oddaję ciuchy. Oddawanie ciuchów dobre jest na głowę. Nie potrzebne mi tyle rzeczy, szczególnie tych, których nie założyłam od dwóch lat. Rozpinana sukienka-fartuszek w drobną czarnobiałą krateczkę? Już jej nie założę, już wiem, że nie jestem kobietą w sukience fartuszek w drobną krateczkę.
Oddawać. Pozbywać się bagażu.