Tytuł 470

Korzyści z posiadania kominka są takie, że nie można się przy nim nudzić. Mąż siedzi cały dzień i rozpala/zagasza/dogląda/grzebie. W powietrzu unosi się taki fajny szary proszeczek, który nie pozwoli się nudzić także i mnie osiadając na meblach, komputerze i stole i czekając, aż zetrę kurze. Cały dom pachnie pięknym drewnianym dymem, świeżo wyprane ciuchy pracowe też:) Myślicie że mogę w klasie pachnąć dymem? czy jednak kolejne pranie trza załączać?

Pisałam to ja, maruda.

Dodaj komentarz